Prof. Dobrowolski: Mało kto wie, że zbyt krótki lub długi sen prowadzi do otyłości
Ankieta „10 dla Serca” to aplikacja w mojeIKP, która pozwala sprawdzić, czy ktoś jest w grupie ryzyka chorób układu krążenia, takich jak zawał czy udar. Choroby sercowo-naczyniowe to wciąż główna przyczyna zgonów w Polsce, odpowiadają za ponad 40 proc. wszystkich przypadków śmiertelnych.
Jest więcej osób z nadwagą niż mówią statystyki
Współtwórcą tej ankiety jest prof. Piotr Dobrowolski z Narodowego Instytutu Kardiologii, pełnomocnik ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia. Podczas niedawnego Dnia Zdrowia z Wprost wspomniał, że już niedługo „10 dla Serca” zmieni się w „10 dla Zdrowia”. Ankieta cieszy się sporym zainteresowaniem. Do marca wypełniło ją ponad 200 tys. osób.
– Ponad 70 proc. osób, które wypełniły ankietę, to kobiety. To potwierdzenie tego, że kobiety są bardziej zaangażowane w profilaktykę, u mężczyzn to znacząco kuleje – mówi prof. Dobrowolski.
Zwraca uwagę na jeden element ankiety, który może zaskakiwać. – Ponad 50 proc. osób, czyli znacznie więcej niż mówią oficjalne statystyki, deklaruje nadwagę i otyłość – mówi. Być może to kwestia sezonu zimowego, kiedy znacznie trudniej o aktywność fizyczną.
– Musimy coś z tym zrobić, my naukowcy, a także decydenci. Tak planować politykę, żeby może było mniej orlików, a więcej całodobowych i całorocznych obiektów sportowych, żeby w większych i mniejszych miejscowościach była dostępność profilaktyki – podkreśla.
Sen to bardzo poważny czynnik
Prof. Dobrowolski dodaje, że duża osób wypełniających ankietę ma nadciśnienie tętnicze.
Zaznacza, że ankieta „10 dla Serca" to poważne narzędzie edukacyjne. Pozwala oszacować ryzyko zgonu w ciągu najbliższych 20 lat z powodu chorób układu krążenia. To może stać się czynnikiem mobilizującym.
Podkreśla jednocześnie, że Polacy nie mają dużej świadomości o czynnikach ryzyka chorób serca. Jako przykład podaje sen.
– To jest bardzo istotny element w profilaktyce chorób metabolicznych. Mało kto wie, że zbyt krótki sen lub zbyt długi sen prowadzi do nadwagi i otyłości, prowadzi do zaburzeń gospodarki węglowodanowej, a z ankiety możemy się tego dowiedzieć – mówi.